Kowalówka, świt, poranek, wschód słońca, dawn, morning, sunrise, złota godzina, golden hour, mgła, fog, Roztocze, Nikon D700, krajobraz, landscape

Dawn in Kowalówka, Świt w Kowalówce

Niedzielny październikowy poranek. Zanim zjemy śniadanie, zanim spakujemy się, zanim wyjedziemy do domu, ostatni świt w Kowalówce przed nami. Wstaliśmy we dwójkę, bo dla niektórych, szczególnie kobiet, wstawanie przed godz. 6.00 sprawia pewne trudności. No cóż, mogę to zrozumieć. Ale wówczas traci się to, co my zastaliśmy na łące okalającej cerkiew.

Pierwsze co nas uderzyło, to gęsta mgła wijąca się nad powierzchnią pola. Słońce gdzieś przebijało się przez nisko zawieszone chmury, by dotykać swoim ciepłem ziemię. W małym stawie, na łące, odbijały się rosnące nieopodal drzewa. Nawet poruszone zdjęcie ma w takim klimacie swój urok. Specjalnie je zostawiłem, bo nie zawsze to co jest ostre, musi być dobre. Nieostrość również może być zamierzona!

Więcej wpisów o Kowalówce tutaj: https://dominiktomczyk.wordpress.com/category/miasta/kowalowka/

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s